piątek, 2 sierpnia 2019

50lecie Muzeum Orła Białego w Skarżysku Kamiennej

Cześć wam!

Za nami kolejny wyjazd. tym razem do Skarżyska Kamiennej na obchody tego co mamy w temacie :)



Wyruszyliśmy dosyć wcześnie, oczywiście ja się spóźniłem. W drodze szybka kawa, żeby żyć i mieć pomysły na zdjęcia. Muszę przyznać, że wizja statywu, trzech obiektywów i plan by każdego z nich użyć była optymistyczna, jednak realia inaczej się przedstawiają. Przede wszystkim jak założyłem 18-55mm Canona uznałem, że rozmycie 50tki Pentacona, o której pisałem w poprzednim poście jest znacznie ładniejsze. Zatem portrety, które można zobaczyć na mojej stronie były robione stałką. 18-55mm zrobiłem raptem kilka. Główną robotę spełniał 75-300mm, ale o tym później, bo do tej pory mnie trzymają emocje z zabawy, a zrobię o tym osobny akapit.

Dotarliśmy, chłopaki się rozłożyli i tu zacząłem robić zdjęcia. Na przeciwko nas był HIRD, którym też kilka zdjęć udało się zrobić i mieli super zwierzaka, którego możecie podziwiać na zdjęciu poniżej ;)



Obchody były bardzo ciekawie zorganizowane i nie było mowy o nudzie. Zawsze coś, gdzieś mogłem uchwycić i pod koniec imprezy miałem napstrykane blisko 900 zdjęć. Tutaj widzicie oczywiście te, które pasują do tego co piszę, na stronie nie ma dalej wszystkich, które chcę umieścić. Ale będą. 

Na czym to ja... a już wiem.

Mogliśmy nawet wybić pamiątkową monetę, co w mojej opinii było super pamiątką. 


Zabawa przy wybijaniu pieniążków była przednia, ale trzeba było wrócić do naszych. A ja robiłem dalej swoje :D


Na zdjęciu powyżej widzimy HIRD i pokaz przeróżnych formacji. Na zdjęciu widzimy jedną, jednak było tego znacznie więcej. 

Później przeniosłem się na pokaz 13nastego Półku Ułanów i tam z możliwościami 75-300mm już byłem w stanie ekstazy, bo mogłem uwiecznić kadry, które bym mógł zrobić jakimkolwiek mniejszym obiektywem, to prawdopodobnie skończyłbym kopnięty na 30m przez konia xD A tak mogłem stać za taśmą i się dobrze bawić.



Te zdjęcia z kolei jeszcze swojej publikacji się nie doczekały, ale jak ktoś jest ciekawy jak to wyszło, to cierpliwie czekajcie. Publikację planuję na przyszły tydzień jakoś. Zmienne warunki świetlne potrafiły namieszać ze zdjęciami, jednak miałem w czym wybierać więc będzie co oglądać.

Bym zapomniał. Tak, zdjęcia Husarii były robione 75-300mm Canona. Frajda jaką dał mi ten obiektyw trzyma mnie do tej pory. Prawdę mówiąc to bym tam posiedział jeszcze trochę i porobił dodatkowe 300 zdjęć, ale i akumulator i karta już mi mówiły bym wrócił do grupy i tam zrobił tyle ile karta pozwoli. Tak też zrobiłem.

No dobrze. Czas na zakończenie.


Bardzo się cieszę z tego wyjazdu, bo różnorodność zdjęć, sama atmosfera i przede wszystkim dobra zabawa urozmaiciły mi moje nudne życie xD Nie no, żartuję nie jest nudne, ale ten event to kolejne doświadczenie. 

Z mojej strony chciałbym podziękować z osobami, z którymi współpracuję, a także wszystkim innym , którzy byli moimi obiektami do uwieczniania. Pozdrawiam was:)

PS. Dodam że z każdych zdjęć jestem zadowolony, ale portrety i Husaria najbardziej mnie satysfakcjonują. Pierwsze są aktualnie publikowane, co kilka dni, a Husarię wam obiecałem na przyszły tydzień. Do zobaczenia po następnym evencie. Czekajcie na moje kliki w klawiaturę!